Cześć, jestem Piotr Znajmiecki, założyciel FulMate.
Od kilku lat prowadzę sklep internetowy, więc doskonale wiem, jak wygląda sprzedaż online „od kuchni”. Przerobiłem tematy związane z przechowywaniem towaru w garażu, pakowaniem paczek po nocach i odpowiadaniem na maile od klientów o 23:00.
Dlatego stworzyłem Fulmate – żeby inni przedsiębiorcy i twórcy nie musieli przez to przechodzić.
Chcemy, aby właściciele sklepów internetowych i twórcy internetowi mogli skupić się na tym, co naprawdę rozwija ich biznes – sprzedaży, marketingu, tworzeniu treści i budowaniu relacji z klientami. Naszą misją jest bycie cichym partnerem w tle – tym, który zajmuje się logistyką, obsługą klientów i wsparciem technicznym, żebyś Ty mógł/mogła rozwijać swój biznes szybciej i z „czystą głową”.
W Fulmate wierzymy, że logistyka nie musi być sztywna, kosztowna i dostępna tylko dla dużych graczy. Dlatego nie wymagamy minimów logistycznych – zaczynasz współpracę nawet od kilku paczek miesięcznie. Stawiamy na elastyczność – dostosowujemy się do Twojego modelu biznesowego i tempa wzrostu. Myślimy praktycznie – każdy proces, który wdrażamy, testowaliśmy wcześniej w realnym e-commerce. Dbamy o jakość – Twoje paczki pakujemy tak, jakby trafiały do naszych własnych klientów.
Bo wiemy, jak trudno jest rozwijać biznes online, gdy wszystko spada na Twoje barki. Fulmate powstało po to, żeby zdejmować z Ciebie ciężar codziennych obowiązków i dawać przestrzeń na rozwój. Nie interesuje nas bycie „tylko magazynem”. Chcemy być Twoim partnerem w rozwoju – kimś, kto naprawdę rozumie, o co chodzi w e-commerce i jak wygląda codzienność właściciela sklepu.
Pogadajmy – zobaczysz, że fulfillment naprawdę może być prosty.
Zanim stworzyliśmy Fulmate, sami przeszliśmy całą drogę od przysłowiowego „zera”. Nasza przygoda zaczęła się kilka lat temu w domu, gdzie półki z produktami zastąpiły meble, a salon na kilka godzin dziennie zamieniał się w magazyn i stanowisko pakowania. Pamiętamy doskonale te wieczory spędzone na pakowaniu zamówień przy kuchennym stole, noszenie pudeł na pocztę i nieustanne balansowanie między życiem prywatnym, a logistyką rosnącego sklepu. To właśnie te doświadczenia – od ręcznego drukowania etykiet po dźwiganie paczek – ukształtowały nasze rozumienie potrzeb właścicieli sklepów internetowych. Wiemy, jak wygląda prawdziwy, codzienny biznes „od kuchni”, bo nasza kuchnia naprawdę kiedyś nią była.